środa, 29 kwietnia 2009

Robin Hoods Bay...



Ostatni raz powracam do wycieczki po Yorkshire - tym razem droga zawiodła nas do malowniczo położonego - maleńkiego miasteczka Robin Hoods Bay.

Dowiedzieliśmy się o nim od Oli - naszej znajomej, która opowiadając nam, jakie to śliczne miejsce - bardzo skutecznie zachęciła mnie do tego aby tam dotrzeć!

Prawdą jest, iż niewiele trzeba włożyć wysiłku aby przekonać mnie, że gdzieś istnieje jakikolwiek zakątek świata, który warto zobaczyć - dlatego tym razem, skoro byliśmy tak blisko, nie mogliśmy nie zboczyć odrobinę z głównej drogi, aby poczuć i doświadczyć osobiście piękna o którym wspominała Ola. Nie zraziła mnie zbytnio również informacja, iż położone jest na wysokiej skarpie - aby je zwiedzić, należy pozostawić samochód na parkingu, a samemu udać się krętymi uliczkami w dół, aby dojść do kamienistego wybrzeża.. To, iż nie zraziła mnie owa informacja - miałam na uwadze moją nogę, bowiem sam spacer pomiędzy starymi kamieniczkami, to cała frajda i przyjemność dla mego ducha!!)

W drodze powrotnej, jak już wspominałam we wcześniejszym poście - pierwszym celem, naszej podróży, były plaże z białymi klifami w Flamborough Head - miejsce fascynujące, któremu poświęciliśmy dość dużo czasu, dlatego do samego Robin Hoods Bay dotarliśmy niemalże o zmierzchu. Było już szaro - co miało zapewne swój niewątpliwy urok - jednak w przypadku zdjęć - zwłaszcza w moim przypadku (Damian oprócz - znacznie większych umiejętności, również zawsze korzysta ze statywu... którego właściwie nie wiedzieć dlaczego, ja traktuję bardzo po macoszemu..) w związku z czym moje zdjęcia, jak widać na załączonym obrazku, niestety nie są szczytem moich oczekiwań... ale mam nadzieję, że choć odrobinę pozwolą przenieść się wyobraźnią w to urocze miejsce : )

Zapraszam do wsólnej wędrówki po Robin Hoods Bay!




wtorek, 28 kwietnia 2009

Flamborough Head...


"Nie można logicznie udowodnić, że coś jest piękne, trzeba to po prostu odczuć."

Antoni Kępiński


Planując wycieczkę po Yorkshire - otrzymaliśmy kilka wskazówek od naszej znajomej Oli, gdzie warto abyśmy pojechali.

Planowaliśmy spędzić kilka godzin w Whitby, pełnego uroku - historycznego miasteczka rybackiego... do którego rzeczywiście dotarliśmy, jednak zbyt późno, w związku z czym nadal pozostało miejscem, do którego w przyszłości powrócimy..

Naszą całą uwagę skoncentrowaliśmy na dwóch zakątkach, które w szczególny sposób nas zainteresowały - Flamborough Head - przepięknych białych klifach, ocenianych jako dziedzictwo wschodniego wybrzeża Anglii oraz maleńkiej miejscowości, położonej nieopodal wspomnianego Whitby - Robin Hood's Bay, do którego zapraszam wkrótce..

Wybrzeże z białymi wapiennymi klifami - tak jak przypuszczałam, wywarło na mnie ogromne wrażenie!

Zakochałam się w nich - tak jak zakochuję się w każdym pięknym miejscu, i choć piękno to pojęcie względne - to miejsce jest naprawdę bajecznie piękne!

Nieprawdopodobne formacje skalne...

A na plaży, małe skarby, które miło sfotografować...



Niemalże z każdej naszej wyprawy w góry lub różnego rodzaju plaż, przywożę mniejsze lub większe kamienie, kamyczki.. muszelki - pokusa, której nie potrafię się oprzeć - tym razem również wzbogaciłam moje kamienne zdobycze - kilka odłamków pięknej skały wapiennej zdobi teraz naszą półkę w salonie : )


Pięknych snów wszystkim życzę!!

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Yorkshire cdl.. Ogrodowe impresje...




Po raz kolejny wracam do naszego wyjazdu do malowniczego Yorkshire...

Tym razem powracam do ostatnich chwil, jakie spędziliśmy u Oli w ogrodzie!

...znów obfotografowałam kilka roślinek, odkryłam dwa nowe kwiatki : ) a teraz wygrzewam się na słońcu wraz z Oli kocurkiem!




..Śpiew ptaków, promienie słońca zatrzymujące się na gałązkach jabłoni..



..Unoszący się w powietrzu aromat ziół...


.. szemrząca woda spływająca do małego stawku - wszystko splata się, tworząc niepowtarzalną aurę..





Ceglane murki, pelargonie w terakotowych doniczkach, latarenki - wszystko to maluje przestrzeń w bajkowy sposób...





Miło byłoby spędzić tutaj cały dzień, jednak za chwilkę musimy się pożegnać - czeka nas długa droga powrotna, a poza tym przed nami wiele miejsc, które chcielibyśmy zobaczyć. W planie mamy między innymi, dotarcie do bajecznie pięknych klifów w Flamborough Head...








Pięknego dnia wszystkim życzę!!

Cdn..

PS. Olu - dziękujemy za tę ucztę estetyczną dla oczu i duszy!!

LinkWithin

Related Posts Widget for Blogs by LinkWithin