Nie będzie to długi post - zaledwie kilka słów i kilka migawek z podróży - tylko te z Danii - która niezmiennie zachwyca mnie swoimi starymi domami wraz z dachami pokrytymi strzechą..
Czuję się jak innej epoce - w całkowitej harmonii pomiędzy duszą a ciałem - boso chodzę po trawie zroszonej poranną rosą.. zamykam oczy a wówczas tylko śpiew ptaków i delikatny powiew wiatru, wypełnia moje wnętrze.. cudowne uczucie - tego było mi trzeba..
Na świecie jest wiele miejsc, za którymi tęsknię i choć jeszcze 3 lata temu - Dania była tylko jednym z wielu punktów na mapie - zakochałam się w niej od pierwszego spotkania, a zachwyt nią trwa do dziś...
